Departament sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych (DOJ) złożył pozew przeciwko Illinois, domagając się dostępu do pełnej, nieocenzurowanej bazy danych rejestru wyborców. Z dokumentów złożonych w sądzie federalnym wynika, że DOJ chce uzyskać te informacje, aby móc usunąć nazwiska osób podejrzanych o brak obywatelstwa amerykańskiego, korzystając z federalnej bazy danych, którą wielu krytykuje za niedokładność.
Podobne pozwy federalny departament sprawiedliwości wniósł przeciwko 29 innym stanom oraz Waszyngtonowi DC. Zgodnie z dokumentami złożonymi niedawno w sądzie federalnym w Springfield w Illinois, pozwy wniesione przez administrację prezydenta Donalda Trumpa, mające na celu uzyskanie dostępu do poufnych danych dotyczących rejestracji wyborców w naszym stanie i kilkudziesięciu innych stanach, stanowią część szerszych działań zmierzających do usunięcia z stanowych list wyborców osób podejrzanych o brak obywatelstwa USA. Z kolei dokumenty złożone w czwartek, 30 kwietnia przez prawników reprezentujących Illinois AFL-CIO i inne grupy, które interweniowały w sprawie, mają uniemożliwić DOJ uzyskanie tych informacji. Twierdzą oni, że dowodzi to, iż podane przez DOJ powody ubiegania się o dane – ustalenie, czy Illinois spełnia wymogi dotyczące prowadzenia list wyborców – są jedynie pretekstem, a pozew administracji federalnej przeciwko stanowi powinien zostać oddalony. Wśród nowych dokumentów złożonych w czwartek znajdują się wewnętrzne wiadomości mailowe departamentu sprawiedliwości, które – jak twierdzą prawnicy – zostały udostępnione „w odpowiedzi na pozew dotyczący dostępu do dokumentów publicznych”. Drugim dokumentem złożonym w zeszłym tygodniu w sprawie prowadzonej przeciw Illinois jest mail z dnia 18 listopada 2025 r. autorstwa pełniącego obowiązki szefa Sekcji ds. Głosowania w Wydziale Praw Obywatelskich, Erica Neffa, która wydaje się sugerować, w jaki sposób agencja powinna ukrywać swoje zamiary, gdy zostanie zapytana, dlaczego domaga się udostępnienia stanowych baz danych rejestracji wyborców. Przypomnijmy, że baza danych SAVE (bo o niej mowa) została pierwotnie utworzona, aby pomóc stanom w weryfikacji obywatelstwa i statusu imigracyjnego osób ubiegających się o świadczenia publiczne, takie jak Medicaid i SNAP, czyli program pomocy żywieniowej. Niektóre stany wykorzystują ją również do sprawdzania uprawnień wyborczych obywateli. Program ten stał się jednak również przedmiotem krytyki ze względu na tendencję do błędnego identyfikowania osób jako niebędących obywatelami USA, wynikającą z wykorzystywania niekompletnych lub niedokładnych danych. 21 kwietnia organizacje broniące praw cywilnych Common Cause oraz Citizens for Responsibility and Ethics in Washington (CREW) złożyły pozew przeciwko DOJ w sądzie federalnym w Waszyngtonie, zarzucając agencji, że chce wykorzystać stanowe listy wyborców oraz bazę danych SAVE do stworzenia czegoś, co nazywają „rozległym nowym aparatem nadzoru i czyszczenia list wyborców, który zagraża podstawowym prawom milionów Amerykanów do głosowania i prywatności”.





