W Chicago drugi rok z rzędu zanotowano niemal rekordową liczbę zgłoszeń antysemickich incydentów – wynika z najnowszych danych Ligi Przeciwko Zniesławieniu (ADL). W 2025 roku w Chicago odnotowano 118 tego typu incydentów spośród 202 w całym Illinois, co stanowi drugi najwyższy wynik w historii miasta.
Liczba ta jest niższa niż w 2024 r., kiedy to odnotowano 182 przypadki, ale Chicago nadal odpowiadało za rekordowe 58% wszystkich incydentów antysemickich w całym stanie, przy czym liczba napaści i aktów wandalizmu pozostała zasadniczo niezmieniona od czasu ataku Hamasu na Izrael 7 października 2023 r. W raporcie przeanalizowano przypadki dotyczące nękania, wandalizmu i napaści, które do ADL zgłosili poszkodowani a także organy ścigania czy media. W skali całych Stanów Zjednoczonych raport ADL wykazał, że rok 2025 był „jednym z najbardziej brutalnych” od czasu, gdy organizacja zaczęła prowadzić rejestr w 1979 r. „Nasz raport za 2025 rok, z którego wynika, że był to jeden z najbardziej brutalnych lat w historii amerykańskich Żydów, przypomina nam, jak radykalnie zmienił się obraz zagrożeń. Liczby, które pięć lat temu wywołałyby u nas szok, są teraz naszym punktem odniesienia” – powiedział Jonathan Greenblatt, dyrektor generalny i krajowy ADL. „Na amerykańskiej ziemi morduje się ludzi z powodu antysemityzmu, a tysiące innych są zagrożone. ADL nie spocznie, dopóki ten stan rzeczy się nie zmieni” – dodał. ADL zauważyła, że chociaż ogólna liczba incydentów spadła, liczba napaści fizycznych wzrosła o 4 procent. Dane pokazują, że liczba napaści z użyciem broni śmiercionośnej wzrosła o 39 procent. Z kolei dane chicagowskiego departamentu policji z 2025 r. wskazują, że liczba incydentów na tle nienawiści wobec Żydów spadła w mieście o 40% w porównaniu z rokiem poprzednim.





