W piątek 8 maja minął rok od wyboru na Stolicę Apostolską pierwszego papieża ze Stanów Zjednoczonych. To właśnie wtedy Robert Prevost z mało znanego kardynała stał się papieżem Leonem XIV.
Wybór tego duchownego, urodzonego w Chicago wywołał ogromną radość nie tylko na świecie ale przede wszystkim w jego rodzinnym mieście. Watykan licznie odwiedzają od tego czasu wierni z USA, przywożąc papieżowi prezenty związane z Chicago. Goście z jego rodzinnego miasta podarowali mu między innymi jego ulubioną pizzę z Aurelio’s, czapki i koszulki White Sox czyli drużyny baseballowej, której papież jest zagorzałym kibicem. Leon XIV przyjął też w Watykanie polityków z Illinois, w tym gubernatora JB Pritkzera, a także burmistrzów wielu miasteczek, ostatnio Elmwood Park i przedstawicieli lokalnych samorządów. Drużyna White Sox ogłosiła, że podczas meczu z Cincinnati, który odbędzie się 11 sierpnia, zorganizuje akcję rozdawania czapek „White Sox Pope Hat” wszystkim kibicom obecnym na stadionie.





