Chicagowski radny skarży miasto o zniesławienie. Chce wysokiego odszkodowania

15 maja 2026

Radny Jim Gardiner z 45. okręgu pozywa miasto Chicago, Biuro Inspektora Generalnego oraz Radę ds. Etyki, zarzucając im zniesławienie. Domaga się 1 miliona dolarów odszkodowania.

W 2023 roku chicagowska Rada ds. Etyki nałożyła na Gardinera grzywnę w wysokości 20 tysięcy dolarów, uznając, że istnieją uzasadnione podstawy, by sądzić, iż naruszył on miejskie przepisy etyczne, mszcząc się na wyborcy, który często go krytykował. Rada podtrzymała ustalenia Biura Inspektora Generalnego Chicago, które orzekło, że Gardiner „polecił pracownikom miejskim wystawienie nieuzasadnionych wezwań dotyczących zarośniętych chwastami i opanowanych przez gryzonie posesji wyborcy, który publicznie krytykował radnego”. W raporcie Inspektora Generalnego stwierdzono, że urzędnik zrealizował plany ukarania swojego wyborcy mandatem, nawet po otrzymaniu informacji, iż rośliny rosnące na jego posesji są legalne. Mandaty te mogły kosztować wyborcę 600 dolarów, lecz ostatecznie zostały uchylone przez sędziego. Gardiner odwołał się od orzeczenia Komisji ds. Etyki, a organ ten ostatecznie oczyścił go z wszelkich zarzutów, po tym jak sędzia administracyjny uznał, iż miasto nie zdołało wykazać – w oparciu o przewagę dowodów – winy radnego w zakresie jakichkolwiek naruszeń zasad etyki. W pozwie złożonym w tym tyfgodniu Gardiner utrzymuje, że postępowanie etyczne prowadzone przeciwko niemu stanowiło próbę podjętą przez miasto, Komisję ds. Etyki oraz byłą Inspektor Generalną Deborah Witzburg, mającą na celu „nękanie go, ukaranie oraz zmuszenie do ustąpienia z urzędu, na który został wybrany”. W pozwie Gardiner zarzuca, że biuro Witzburga „zataiło dowody uniewinniające i oparło się na ewidentnie fałszywych zeznaniach, aby sformułować przeciwko niemu bezprawne zarzuty oparte na prawdopodobnej przyczynie”.

PARTNERZY