USA zawieszają sprzedaż broni na Tajwan. Oficjalny powód zawieszenia umowy to wojna na Bliskim Wschodzie i konieczność przeglądu amerykańskich magazynów. W ubiegłym tygodniu jednak o Tajwanie i sprzedaży wyspie uzbrojenia przez Waszyngton rozmawiali prezydenci Chin i USA.
Przedstawiciel Pentagonu poinformował, że sprzedaż broni na Tajwan zostaje zawieszona. Amerykanie mają dokładnie policzyć, jakimi zapasami dysponują w związku z przedłużającym się konfliktem na Bliskim Wschodzie. Zaskoczenia nie kryją władze Tajwanu. Rzeczniczka prezydenta Lai Ching-te Karen Kuo stwierdziła, że władze nie otrzymały oficjalnych informacji o ewentualnej korekcie harmonogramu dostaw. Sprzedaży Tajwanowi amerykańskiego uzbrojenia sprzeciwiają się chińskie władze. Ten temat poruszyli w rozmowie w Pekinie przywódcy Stanów Zjednoczonych i Chin. Donald Trump oświadczył wówczas, że nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji dotyczącej zatwierdzenia sprzedaży kolejnej transzy sprzętu wojskowego na Tajwan. Podsyciło to spekulacje w sprawie ustępstw, na które Chiny mogłyby się zgodzić wobec Ameryki, jeśli dostawy zostałyby anulowane. W taką wersję nie wierzą tajwańskie władze i zwracają uwagę, że USA są zobligowane do ochrony wyspy. Pod koniec ubiegłego roku Waszyngton zgodził się sprzedać Tajwanowi uzbrojenie za rekordową sumę 11 miliardów dolarów. Realizacja umowy została teraz wstrzymana.





