Parady, akademie i uroczystości na cmentarzach – Illinois i Chicago tak jak cały kraj oddał hołd poległym żołnierzom. W poniedziałek w USA przypada Memorial Day (Dzień Pamięci).
Uroczystości rozpoczęły się w Chicago już w sobotę. A w poniedziałek w sąsiednich miasteczkach też uczczono żołnierzy, którzy za wolność i demokrację zapłacili najwyższą cenę. Po raz 107 ulicami Arlington Heights przeszła najbardziej znana parada w rejonie Chicago. Wzięło w niej udział blisko 90 grup marszowych w skład których weszło ponad 2 tysiące osób. Burmistrz Arlington Heights, Jim Tinaglia, przypomniał o znaczeniu Dnia Pamięci. „To dzień poświęcony wszystkim tym, którzy oddali to co najcenniejsze i być może nie wrócili do domu, albo wrócili, ale i tak nie przetrwali. To dzień pełen smutku, a dla nas okazja do oddania hołdu i wyrażenia im wdzięczności” – powiedział Tinaglia. „Straciłem przyjaciół w Wietnamie, dobrych przyjaciół, a kiedy tak się dzieje, w sercu zawsze pozostaje pustka” – powiedział z kolei odznaczony Medalem Honoru Allen J. Lynch. „Ale dzisiaj jest to szczególnie wzruszające. To czas, aby pamiętać i uczcić ich służbę i fakt, że za ten kraj oddali swoje życie” – dodał. Emerytowany sierżant armii USA Allen J. Lynch był w tym roku gościem honorowym parady w Arlington Heights. Parady Memorial Day przeszły też między innymi w Elmhurst, Naperville, Park Ridge, Crystal Lake i Aurora.





