Stany Zjednoczone są zdeterminowane, aby otworzyć Cieśninę Ormuz. W ten sposób przebywający w Indiach amerykański sekretarz stanu skomentował atak Stanów Zjednoczonych na cele w południowym Iranie. Według Amerykanów działania te były motywowane koniecznością „samoobrony”.
Marco Rubio powiedział, że Cieśnina Ormuz zostanie otwarta „w ten czy inny sposób”. W Katarze trwają rozmowy poświęcone porozumieniu pokojowemu z Iranem. Stany Zjednoczone, mimo obowiązującego rozejmu, zdecydowały się na uderzenie w cele znajdujące się w południowym Iranie, w pobliżu Cieśniny Ormuz. Zniszczono jednostki marynarki wojennej, które miały przygotowywać się do stawiana min morskich w cieśninie. Wcześniej amerykański sekretarz stanu Marco Rubio rozmawiał telefonicznie z szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem. Ten poinformował go o planowanych atakach na Kijów i o apelu Rosji, aby obywatele innych państw opuścili ukraińską stolicę. Marco Rubio poinformował, że Stany Zjednoczone nie uczestniczą teraz w żadnych trwających i planowanych negocjacjach dotyczących zakończenia wojny na Ukrainie. W Indiach spotykają się szefowie dyplomacji państw formatu Quad. To USA, Indie, Australia i Japonia. Rozmowy mają dotyczyć wojny na Bliskim Wschodzie, sytuacji na Ukrainie, a także kwestii związanych z Chinami i ich współpracy z Rosją i Koreą Północną.





