Mieszkaniec Chicago usłyszał zarzuty po tym, jak – według doniesień – próbował wtargnąć do kokpitu samolotu i dusił nie pełniącego w tym czasie obowiązków służbowych członka personelu pokładowego. Do zdarzenia doszło na pokładzie samolotu Frontier Airlines zmierzającego na międzynarodowe lotnisko Chicago O’Hare.
Z powodu incydentu samolot zmuszony był do awaryjnego lądowania w Miami. Linie Frontier poinformowały, że lot nr 3345 z San Juan na międzynarodowe lotnisko Chicago O’Hare został w niedzielę przekierowany na międzynarodowe lotnisko w Miami po tym, jak jeden z pasażerów na pokładzie zaczął zachowywać się w sposób „zakłócający porządek”. W oświadczeniu sporządzonym przez biuro szeryfa powiatu Miami-Dade stwierdzono, że 51-letni mężczyzna – zidentyfikowany jako Juan Reyes z Chicago – próbował otworzyć drzwi wyjściowe samolotu, gdy maszyna znajdowała się w powietrzu. Mężczyzna powiedział, że chce opuścić pokład. Stewardzi powstrzymali go przed otwarciem drzwi i polecili mu zająć miejsce. Według biura szeryfa Reyes zignorował wówczas stewardów, skierował się w stronę przodu samolotu i próbował wejść do kokpitu. Podczas gdy był odprowadzany z powrotem na swoje miejsce, Reyes poprosił o skorzystanie z toalety, na co steward zgodził się. Następnie – jak wynika z oświadczenia – próbował oddać mocz na podłogę w toalecie. 51-latek został odprowadzony na inne miejsce, a jeden ze stewardów, nie wykonujący w tym czasie obowiązków służbowych, zgłosił się na ochotnika, by usiąść w tym samym rzędzie co on. Steward postawił swoją torbę na podłodze i udał się do toalety, lecz – jak podają służby – Reyes rzekomo próbował zabrać leżącą na podłodze torbę. Gdy steward sięgnął po swoją torbę, Reyes chwycił go za głowę i zaczął dusić. Wówczas interweniował personel pokładowy oraz inni pasażerowie. Obezwładnili go a samolot skierowano do Miami. Po wylądowaniu na pokład weszli zastępcy szeryfa, którzy zatrzymali mężczyznę i przekazali go FBI. Samolot odleciał do Chicago. Reyes usłyszał zarzuty ingerencji w działania członków załogi lotniczej oraz personelu pokładowego, a także napaści w obrębie jurysdykcji morskiej i terytorialnej. Grozi mu do 20 lat więzienia. Do opisanego incydentu doszło zaledwie dzień po tym, jak „niesforny pasażer” spowodował przekierowanie lotu United Airlines z Chicago do Minneapolis do Madison w Wisconsin.





