Władze Elk Grove Village w Illinois zapłacą 10,5 mln dolarów odszkodowania rodzinie mężczyzny, zastrzelonego przez policjantów. 24-letni Jack Murray mający problemy ze zdrowiem psychicznym 1 grudnia 2023 roku zadzwonił pod numer alarmowy 911.
Jak wynika z treści pozwu, interweniujący funkcjonariusze mieli już wcześniej styczność z Murrayem i znali historię jego problemów ze zdrowiem psychicznym. Prawnicy reprezentujący rodzinę mężczyzny powiadomili we wtorek o zawarciu ugody na kwotę 10,5 miliona dolarów, określając ją mianem najwyższej odnotowanej w Illinois ugody cywilnej w sprawie dotyczącej użycia broni palnej przez policję wobec osoby, która nie była przypadkowym świadkiem zdarzenia. Pełnomocnicy rodziny twierdzą, że funkcjonariusze nie przestrzegali procedur policyjnych mających na celu deeskalację sytuacji z udziałem osób znajdujących się w kryzysie. Zarzucają też policjantom, że nie zachowali bezpiecznego dystansu, nie wezwali pracowników socjalnych oraz nie skorzystali z dostępnych środków przymusu bezpośredniego o obniżonej śmiertelności ani nie ostrzegli Murraya przed oddaniem strzałów. W pozwie stwierdzono, że w chwili, gdy Murray został postrzelony przed domem swojej rodziny, trzymał w ręku nóż kuchenny i znajdował się w odległości około 18 stóp od funkcjonariuszy. Burmistrz Elk Grove Village, Craig Johnson, wydał oświadczenie w sprawie zatwierdzenia ugody, w którym czytamy: „Dzięki tej decyzji podatnicy z Elk Grove nie będą ponosić kosztów finansowych związanych z tym pozwem. Niemniej jednak jestem głęboko rozczarowany takim obrotem spraw, zważywszy na to, że działania naszych funkcjonariuszy zostały w pełni uznane za prawidłowe przez liczne organy. Wyrażam uznanie, że w tej napiętej i trudnej sytuacji postępowali zgodnie z procedurami, których zostali nauczeni”. Zespół prawny reprezentujący rodzinę Murraya zdecydowanie się z tym nie zgadza, twierdząc, że zeznania samych policjantów oraz wewnętrzne procedury służbowe są sprzeczne z wypowiedziami burmistrza. „Chcemy, abyście wszyscy go poznali. Poznali go takim, jakim był naprawdę. Owszem, zmagał się z trudnościami, ale to nie one go definiują. Był kochający, troskliwy, zabawny i niezwykle inteligentny, miał wspaniały uśmiech i potrafił przytulić tak, jak nikt inny. Taki właśnie był nasz Jack” – powiedziała matka zastrzelonego mężczyzny, Donna Murray. Prawnicy rodziny twierdzą, że policjanci, którzy brali udział w interwencji nie zostali ukarani dyscyplinarnie i nadal pełnią służbę.





