Student, który podpalił krzyż w parku Granta w Chicago usłyszał zarzuty przestępstwa z nienawiści

18 czerwca 2026

21-letni student, oskarżony o podpalenie krzyża w chicagowskim parku Granta usłyszał zarzuty przestępstwa z nienawiści. Merlin Lu oskarżony jest ponadto o popełnienia przestępstw polegających na zniszczeniu mienia o wartości od 500 do 10 tysięcy dolarów, podpalenia oraz dwóch czynów kwalifikowanych jako przestępstwa z nienawiści.

Postawiono mu również cztery zarzuty dotyczące wykroczeń: zakłócania porządku publicznego, lekkomyślnego zachowania, zniszczenia mienia o wartości poniżej 500 dolarów oraz spalenia krzyża w celu zastraszania. Do incydentu doszło we wtorek, 9 czerwca. Tuż po nim policja opublikowała zdjęcie z monitoringu przedstawiające podejrzanego, który uciekał z miejsca zdarzenia, gdzie płonął krzyż. 21-latek został aresztowany w poniedziałek a w czwartek ma stanąć przed sądem. W śledztwie biorą udział FBI, policja stanowa Illinois, policja Uniwersytetu Chicagowskiego. Podczas wywiadu udzielonego stacji NBC Chicago Lu przyznał się do tego czynu. Zaznaczył, że był to protest przeciwko prezydentowi Donaldowi Trumpowi. Student powiedział, że w ramach tego protestu umieścił na szczycie krzyża czerwoną czapkę. Burmistrz Chicago Brandon Johnson potępił ten incydent. „Musimy nadal odrzucać ten symbol nienawiści i ja całym sercem go odrzucam. Nie mogę wypowiadać się na temat motywów sprawcy. Można mówić jedynie o skutkach, a te były druzgocące” – powiedział Johnson. „Oczekuję, że dochodzenie zostanie przeprowadzone, i mam nadzieję, że wszelkie wynikające z niego konsekwencje będą współmierne nie tylko do poczucia dyskomfortu, ale i do bólu, jaki to zdarzenie wywołało” – dodał burmistrz.

 

PARTNERZY