W piątek po południu i wieczorem przez metropolię Chicago przeszły gwałtowne burze. Towarzyszyły im ulewne opady deszczu i porywisty wiatr. Ponad 70 tysięcy ludzi zostało pozbawionych prądu.
Organizatorzy wielu imprez z okazji 250. rocznicy podpisania Deklaracji Niepodległości zmuszeni byli odwołać zaplanowane imprezy. Wraz z pierwszym frontem burz, który uderzył w okolice Chicago w piątek po południu, odnotowano porywy wiatru sięgające nawet 70 mil na godzinę. Wiatr wyrywał drzewa z korzeniami, zrywał linie energetyczne i uszkadzał dachy. Wiatr wyrwał z korzeniami drzewa między innymi w Chicago, Harvey i Sugar Grove. Policja w Arlington Heights ostrzegła przed powalonymi drzewami i skrzyżowaniami pozbawionymi prądu. W całym regionie na przedmieściach odnotowano podtopienia, które spowodowały odwołanie lokalnych festiwali i pokazów sztucznych ogni z okazji 4 lipca. Na nagraniach widać też wodę wewnątrz stadionu Wrigley Field, gdzie w piątek zgromadziło się wielu kibiców na meczu drużyn Chicago Cubs i St. Louis Cardinals. Festiwal Country Fest w Tinley Park został zamknięty w związku z burzami. Wauconda przełożyła pokaz sztucznych ogni po tym, jak władze miasta poinformowały, że 2,5 cala deszczu spowodowało zalanie miejsca wystrzeliwania fajerwerków oraz stref dla widzów. Władze Oak Park także odwołały imprezę „Taste of Oak Brook 2026”, w tym pokaz sztucznych ogni, dronów i występy na żywo. Mieszkańcy Chicago zostali poproszeni o ograniczenie zużycia wody poprzez odkładanie pryszniców na później i rzadsze spłukiwanie toalet, ponieważ Okręgowy Zarząd Odzyskiwania Wody (Metropolitan Water Reclamation District) ogłosił alarm dotyczący działań zapobiegających przepełnieniu zbiorników retencyjnych.





