Iran odpowiada na wieczorny atak USA. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej Iranu poinformował, że zaatakował amerykańskie bazy wojskowe w Bahrajnie i Kuwejcie.
Informację tę podała państwowa telewizja IRIB. Zaatakowane miały zostać w sumie 4 cele. Iran ostrzegł, że jeśli ataki USA się powtórzą, reakcja zostanie rozszerzona na inne bazy w regionie. Z kolei Dowództwo Centralne USA przekazało, że w nocy zaatakowało ponad 90 irańskich celów w tym między innymi systemy obrony powietrznej, magazyny pocisków i dronów oraz infrastrukturę logistyczną wojska wzdłuż irańskiego wybrzeża Jak podało, celem ataków było „dalsze osłabianie zdolności Iranu do atakowania statków handlowych i niewinnych cywilnych marynarzy w Cieśninie Ormuz”. Prezydent Donald Trump wracając ze szczytu NATO w Ankarze ostrzegł na platformie Truth Social, że jeśli Iran ponownie zaatakuje statki w cieśninie Ormuz, to amerykańskie uderzenia będą znacznie mocniejsze. „Za każdym razem, gdy oni uderzą w nas, my uderzamy w nich dwadzieścia razy mocniej” – napisał prezydent. Wcześniej oświadczył, że zawieszenie broni między obu krajami jest już skończone. Jednak później dodał, że „zadzwonił z prośbą o zawarcie porozumienia”.





