Prezydent Donald Trump rozpoczął kolejne remonty w Białym Domu. Tym razem ekipy budowlane zajęły się historycznymi kolumnami portyku północnego rezydencji.
Krytycy zarzucają prezydentowi USA, że zamiast zajmować się poprawą losu Amerykanów, poświęca większość czasu upiększaniu Waszyngtonu i Białego Domu. W tym tygodniu wokół portyku północnego postawiono rusztowanie i osłonięto je plandeką. Nie wiadomo co i kiedy się spod niej wyłoni, bo administracja Donalda Trumpa nie ujawniła planów remontu. Szef resortu zasobów naturalnych Doug Burgum zapewnia, że tylko o odnowienie ośmiu liczących 200 lat kolumn. Jednak Donald Trump znany jest z łamania tego typu obietnic. W ubiegłym roku zburzył całe Wschodnie Skrzydło, mimo że zapowiadał, że robotnicy nawet go nie dotkną. W Waszyngtonie spekuluje się, że Donald Trump chce umieścić na szczycie kolumn ozdoby w stylu korynckim. Prezydent USA buduje też Salę Balową i przeprojektowuje rożne pomieszczania Białym Domu. Historyczny Ogród Różane wyłożył wapiennymi płytami, a Gabinet Owalny udekorował złotem. Według jego współpracowników, Donald Trump wiele godzin dziennie spędza nad projektami renowacji i potrafi w tej sprawie dzwonić do swoich urzędników, nawet o północy.





