Zarząd Chicagowskich Szkół Publicznych (CPS) stwierdził, że opóźnienia w poborze podatku od nieruchomości w powiecie Cook zwiększają koszty zaciągania zobowiązań finansowych przez dystrykt o dziesiątki milionów dolarów, w czasie, gdy stara się pokryć deficyt budżetowy przekraczający 700 milionów dolarów.
Okręg szkolny podał, że z powodu opóźnień w poborze podatku od nieruchomości przez powiecie, w budżecie CPS brakuje w tym roku około 250 milionów dolarów. „W trakcie roku szkolnego te pieniądze ostatecznie wpłyną” – powiedział David Greising, prezes organizacji Better Government Association. „Mimo to jest to znaczna kwota dla systemu szkolnego, który potrzebuje każdego centa” – dodał. Z wcześniejszych informacji wynika, że opóźnienie w przekazaniu środków to efekt utrzymujących się problemów związanych z trwającą od lat modernizacją systemu podatku od nieruchomości w powiecie Cook. Choć CPS nie jest jedyną instytucją publiczną oczekującą na wpływy podatkowe z powiatu, opóźnienie to następuje w momencie, gdy okręg szkolny stara się uchwalić zrównoważony budżet i w celu pokrycia deficytu proponuje redukcję zatrudnienia oraz przymusowe urlopy bezpłatne dla pracowników. Członek Rady Szkolnej Jitu Brown powiedział, że problemy finansowe okręgu wykraczają poza opóźnienia w płatnościach. „Problem wykracza daleko poza granice powiatu. Problem ponownie dotyczy deficytu strukturalnego, który należy rozwiązać na poziomie stanowym” – stwierdził Brown. Sprzeciwia się też proponowanym cięciom i wzywa ustawodawców ze Springfield do zwołania sesji nadzwyczajnej w celu pełnego sfinansowania CPS. Nie wiadomo, czy uda się to zrobić przed rozpoczęciem roku szkolnego. CPS zamierza zatwierdzić budżet do końca lipca, wcześniej niż zwykle, aby uzyskać pożyczki, które pomogą pokryć koszty operacyjne. Zarząd CPS wzywa powiat Cook do przekazania wszelkich zaległych wpływów podatkowych, argumentując, że każdy dolar wydany na obsługę zadłużenia mógłby zamiast tego trafić do szkół.





