Liam Stanton, jeden z dziesięciu kandydatów na burmistrza Chicago wycofał się z wyścigu wyborczego. Ogłaszając w poniedziałek swoją decyzję dodał, że udzieli poparcia Alexiemu Giannouliasowi.
W wydanym oświadczeniu Stanton stwierdził, że Giannoulias, obecnie sekretarz stanu Illinois, jest kandydatem, który ma największe szanse na zjednoczenie i przywództwo, które zapewni Chicago rozwój i właściwą drogę. Liam Stanton, właściciel małej firmy, który urodził się i wychował w dzielnicy Rogers Park, powiedział, że sam przystąpił do wyborów bo Chicago musi znów się rozwijać. Wezwał również do większej odpowiedzialności władz miasta, zmniejszenia liczby pracowników administracji oraz ograniczenia liczebności Rady Miasta. „Alexi ma doświadczenie i umiejętność jednoczenia ludzi, których potrzeba w tej chwili. Rozumie, że najlepsze pomysły nie należą do jednej osoby ani jednej kampanii, a pchnięcie Chicago do przodu będzie wymagało prawdziwego, zgranego zespołu” – zaznaczył Stanton. „Łączy nas wiara w kwitnące miasto dla każdego mieszkańca Chicago oraz we władze, które potrafią rzeczywiście spełniać oczekiwania ludzi. Jestem dumny, że mogę wspierać Alexiego i jestem gotów pomóc mu w realizacji tego celu” – dodał biznesmen. Alexi Giannoulias ogłosił swój start w wyborach na burmistrza w niedzielę, 2 sierpnia. Ma na swoim koncie wyborczym ponad 20 milionów dolarów. Wybory na burmistrza Chicago odbędą się w 2027 roku. Pierwsza tura 23 lutego a druga, jeżeli będzie konieczna 6 kwietnia.





