Wygasło sześćdziesięciodniowe memorandum, które miało doprowadzić do trwałego pokoju między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Donald Trump odmówił przedłużenia porozumienia i wezwał Teheran do kapitulacji, a przyszłość trwającego niemal pół roku konfliktu pozostaje niejasna.
Memorandum podpisano zdalnie 17 czerwca. Prezydent Trumpa zrobił to podczas wizyty w Paryżu. Dokument liczył czternaście punktów i zakładał natychmiastowe zakończenie działań zbrojnych na wszystkich frontach, w tym w Libanie. Waszyngton obiecał zniesienie blokady morskiej irańskich portów w ciągu trzydziestu dni oraz pakiet odbudowy wart trzysta miliardów dolarów. Teheran w zamian zgodził się rozminować Cieśninę Ormuz i przez sześćdziesiąt dni przepuszczać statki. Żaden z tych warunków nie został spełniony. Zapytany, czy przedłuży porozumienie, Trump odpowiedział krótko: „Nie”. W rozmowie z telewizją Fox News prezydent stwierdził, że Iran powinien wywiesić białą flagę. Teheran twierdzi, że sześćdziesiąt dni dotyczyło wyłącznie rozmów o sankcjach i programie atomowym, a sprawa stała się nieaktualna po naruszeniach porozumienia przez Waszyngton. Głównym punktem sporu pozostaje Cieśnina Ormuz. Zakłócenia żeglugi tym korytarzem powodują wysokie cenny ropy na rynkach światowych a w konsekwencji paliw na stacjach benzynowych.





