Prezydent Kolumbii Abelardo de la Espriella zwrócił się do swojego sojusznika Donalda Trumpa z prośbą o zawieszenie ceł. Ma to pomóc temu krajowi podnieść się po potężnym trzęsieniu ziemi, w którym zginęło co najmniej 289 osób.
Abelardo de la Espriella objął urząd na początku miesiąca, zaledwie kilka dni przed wystąpieniem wstrząsów o magnitudzie 7,4. Miał poparcie Trumpa w zaciętych wyborach prezydenckich i podkreślał swoje powiązania z amerykańskim przywódcą. Kolumbijski prezydent napisał w serwisie X, że rozmawiał z Donaldem Trumpem i podziękował mu za pomoc USA po trzęsieniu ziemi. Poprosił go też o rozważenie zawieszenia wysokich ceł na kolumbijskie produkty, aby wesprzeć przedsiębiorców, zmagających się z trudną sytuacją po tragedii. Administracja Białego Domu nie zareagowała natychmiast na tę prośbę. Według danych Departamentu Stanu, Waszyngton po trzęsieniu przekazał Kolumbii pomoc o łącznej wartości 26,5 miliona dolarów, obejmującą żywność, schronienie i środki medyczne.





