Rosyjskie media próbują ustalić, co dyrektor CIA robił w Moskwie. John Ratcliffe przyleciał do Rosji we wtorek i po 8 godzinach jego samolot odleciał z lotniska Wnukowo. To pierwsza od 5 lat wizyta przedstawiciela amerykańskich służb po której nie pojawił się żaden komunikat.
Obecność Johna Ratcliffea w Moskwie potwierdził rzecznik Kremla. Dmitrij Pieskow powiedział, że chodziło o kontakty rosyjskich i amerykańskich służb. Niezależna telewizja Deszcz zwróciła uwagę na internetowe wpisy dziennikarzy pracujących na Kremlu, którzy poinformowali, że odwołano jedno z wcześniej zaplanowanych przedsięwzięć. Może to oznaczać, że w związku z wizytą szefa CIA, Władimir Putin zmienił plan dnia. Magazyn The Moskow Times napisał, że przed przylotem Ratcliffea do Rosji, prezydent podpisał 3 niejawne dekrety. Ich treść nie jest znana. Redaktor Naczelny portalu „Nowa Gazieta. Europa Kiriłł Martynow przypuszcza, że może chodzić o ułaskawienie kogoś, kto przetrzymywany jest w rosyjskim łagrze. Jednak zdaniem dziennikarza, najbardziej prawdopodobnym celem wizyty wysokiego rangą urzędnika Stanów Zjednoczonych był podkreślenie, że Waszyngton ma interesy w tej części świata, ma sojuszników i uważnie przygląda się działaniom Kremla.





