Całego i zdrowego odnaleziono Polaka z Illinois, który ponad tydzień temu zaginął na terenie Parku Narodowego Great Smoky Mountains w Tennessee. 29-letni Marcin Bachleda-Błaszczak z Lockport był ostatnio widziany 22 sierpnia w centrum dla zwiedzających Sugarlands, w pobliżu Gatlinburg we wschodnim Tennessee.
W poszukiwaniach Polaka uczestniczyło blisko 50 strażników parku i wolontariuszy. W samochodzie mężczyzny znaleziono jego portfel, plecak, zapasowe obuwie oraz gotówkę, jednak po nim samym nie było śladu. Krewny 29-latka przekazał, że rozmawiał z nim wieczorem poprzedzającym zaginięcie i nie zauważył wówczas niczego niepokojącego. We wtorek po południu przedstawiciele parku poinformowali, że potwierdzono odnalezienie Marcina Bachledy-Błaszczaka w Karolinie Północnej, poza terenem Parku Narodowego Great Smoky Mountains. Przekazano również, że dochodzenie w sprawie tego zdarzenia jest w toku. W wydanym oświadczeniu rodzina Polaka wyraziła ogromną wdzięczność pracownikom parku, a także organom ścigania, ekipom poszukiwawczo-ratowniczym, służbie zarządzania kryzysowego, wolontariuszom, biorącym udział w poszukiwaniach Marcina. „Jesteśmy również ogromnie wdzięczni mediom, które nagłośniły historię Marcina i pomogły pokazać jego wizerunek ludziom w całym kraju. Obecnie priorytetem dla rodziny jest sam Marcin i ponowne spotkanie z nim. Rozumiemy, że mogą pojawić się pytania dotyczące miejsca odnalezienia Marcina, okoliczności jego zaginięcia oraz dalszych kroków. Prosimy jednak o uszanowanie prywatności Marcina i jego rodziny w tym czasie. Na razie rodzina chce po prostu, aby wszyscy, którzy pomagali w poszukiwaniach wiedzieli, że Marcin został odnaleziony, żyje i jesteśmy niezmiernie wdzięczni za wszelkie wsparcie” – czytamy w oświadczeniu wydanym przez rodzinę Polaka.





