Donald Trump wezwał wyborców, by potraktowali listopadowe wybory do Kongresu jako referendum w sprawie jego prezydentury. Straszył, że w razie porażki Amerykanie stracą bezpieczną granicę, obniżki podatków i majątek, a kraj wróci do stanu sprzed dwóch lat.
Jednoczenie Trump obiecał, że jeżeli Republikanie utrzymają władzę w Kongresie to każdy dorosły Amerykanin po wyborach dostanie po 5 tysięcy dolarów. Donald Trump wystąpił w środę wieczorem w Dallas na pierwszej w historii konwencji partii przed wyborami do kongresu w połowie kadencji prezydenta. Apelował do wyborców, żeby zagłosowali tak, jakby to on sam był na karcie do głosowania. „Jeśli przegramy stracicie granice, cięcia podatkowe, stracicie bezpieczeństwo, wasz majątek. Nasz kraj stanie się piekłem, będziecie żyć w piekle” – mówił. Donald Trump przekonywał, że zwycięstwo Demokratów przyniesie Ameryce katastrofę. „Demokraci proszą was o głos na skrajnie lewicowy program, który zawsze przynosił tylko klęskę i śmierć” – oświadczył. Najwięcej miejsca poświęcił jednak wojnie z Iranem. Powiedział, że sekretarz skarbu Scott Bessent odradzał mu atak i pytał, czy nie da się go odłożyć, bo uderzy w gospodarkę. Donald Trump odpowiedział, że nie, bo Iran w ciągu miesiąca miałby broń jądrową.
Prezydent USA zapowiedział, że będzie osobiście prowadził kampanię w trzydziestu pięciu okręgach wyborczych.





