Gubernator Illinois, JB Pritzker ostrzega przed sztuczną inteligencją (AI). „Nadszedł czas, by bić na alarm” – zaznaczył. A to w związku z niedawnymi wypowiedziami badacza z firmy Anthropic, który odszedł z niej z powodu obaw, że technologia AI może stanowić zagrożenie dla ludzkiego życia.
„Czas bić na alarm – i to głośniej – w kwestii konieczności uregulowania sztucznej inteligencji” – napisał Pritzker w serwisie X krótko po tym, jak Jacob Coxon przedstawił swoje szczere przemyślenia na temat tej technologii. „Zagrożenie, jakie sztuczna inteligencja stanowi dla ludzkości, staje się coraz bardziej oczywiste, dlatego wzywam przedstawicieli branży oraz Waszyngton do podjęcia natychmiastowych działań” – dodał Pritzker. Coxon, który przez trzy lata zajmował się badaniami zarówno w firmie Anthropic, jak i OpenAI, ogłosił swoje odejście z Anthropic. Powodem były obawy, że firma ta – podobnie jak jej konkurenci – nie postępuje odpowiedzialnie w procesie rozwoju sztucznej inteligencji. Podzielił tym samym niepokoje wyrażane zarówno wewnątrz, jak i poza branżą, dotyczące ryzyka, iż technologia AI może wymknąć się spod ludzkiej kontroli. We wtorek napisał na platformie społecznościowej X, że dla obu firm zajmujących się sztuczną inteligencją priorytetem jest wyprzedzenie konkurencji – zarówno tej krajowej jak i globalnej – w wyścigu o stworzenie jak najbardziej zaawansowanego modelu, a nie kwestie bezpieczeństwa. Komunikat Pritzkera stanowił odpowiedź na wpis Coxona. Latem tego roku firmy OpenAI i Anthropic wywołały poruszenie, informując w odstępie około tygodnia, że ich modele wydostały się ze środowisk testowych i uzyskały nieautoryzowany dostęp do rzeczywistych systemów komputerowych. Doniesienia te wzbudziły obawy, że modele mogą wymknąć się spod kontroli i zacząć wykonywać inne, bardziej szkodliwe zadania. Obie firmy ogłosiły wówczas wstrzymanie niektórych testów i ocen, aby wprowadzić dodatkowe mechanizmy monitorowania oraz zabezpieczenia. Gwałtowny rozwój tej technologii skłonił zarówno przedstawicieli amerykańskich władz, jak i liderów na arenie międzynarodowej do wezwania do przyjęcia bardziej ostrożnego podejścia. W tym tygodniu Wysoki Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka Volker Türk zaapelował do państw o wprowadzenie „niepodważalnych gwarancji bezpieczeństwa w zakresie sztucznej inteligencji, zanim będzie za późno”. W swoich wpisach w mediach społecznościowych Coxon stwierdził, że firma Anthropic i jej główny rywal, OpenAI, „pędzą w stronę stworzenia samodoskonalącej się superinteligencji, ryzykując przy tym naszym życiem”. Ostrzegł, że niektórzy specjaliści zajmujący się rozwojem sztucznej inteligencji uważają, iż może ona zagrozić ludzkiemu życiu jeszcze przed końcem tej dekady. „Nie lekceważcie potęgi tej technologii” – kontynuował. „Wkrótce powstaną systemy przewyższające możliwościami człowieka, zdolne do włamania się do dowolnego systemu, zrewolucjonizowania każdej dziedziny z dnia na dzień oraz przejęcia realnej władzy i zasobów. Wszyscy byliśmy świadkami postępu w każdej z tych dziedzin, a tempo tego rozwoju nie słabnie” – zaznaczył. Jego wpisy dotarły w ciągu jednej nocy do ponad 100 milionów osób. Coxon nie jest pierwszą osobą z branży AI, która publicznie wyraziła tego rodzaju obawy. W ostatnich latach zarówno w firmie Anthropic, jak i OpenAI doszło do głośnych odejść pracowników, motywowanych właśnie kwestiami bezpieczeństwa. Dwóch obecnych pracowników Anthropic również zareagowało na wpis Coxona, wyrażając poparcie dla jego stanowiska. Senator USA Bernie Sanders, który od dawna postuluje wprowadzenie zabezpieczeń i regulacji dotyczących sztucznej inteligencji, podzielił obawy Coxona i zapowiedział, że wkrótce przedstawi projekt ustawy zakładający wstrzymanie rozwoju AI oraz zakaz tworzenia superinteligencji. „Ludzie, którzy tworzą tę technologię, sami przyznają, że może ona stanowić zagrożenie dla przyszłości ludzkości” – napisał w środę Sanders w mediach społecznościowych. Same firmy zajmujące się sztuczną inteligencją również wielokrotnie wskazywały na zagrożenia, jakie technologia ta może stwarzać dla ludzkości, co sceptycy postrzegali jako próbę wykreowania wizerunku własnych produktów jako rozwiązań o potężnej, niemal nieograniczonej mocy. Coxon podkreślił, że obawy przedstawione w jego wpisie nie są „chwytem marketingowym”.





