Isaias nadal groźny dla mieszkańców USA. Huragan, który osłabł do cyklonu posttropikalnego, przesuwa się na północ. Po uderzeniu w ląd spowodował poważne zniszczenia.
Według oficjalnych danych zginęły cztery osoby: dwie na Florydzie i dwie w Alabamie. Jedna z ofiar w Alabamie zginęła, gdy drzewo przewróciło się na dom w Birmingham. W całym regionie prawie 500 tysięcy odbiorców pozostaje bez prądu. Natomiast 10 milionów ludzi na obszarze od północnej Florydy po południową Wirginię objętych jest ostrzeżeniami przed powodzią, w niektórych miejscach obowiązują one jeszcze przez kolejne 24 godziny. Amerykańskie Centrum Prognozowania Burz odnotowało 13 przypadków tornad wszystkie na trasie przemieszczania się cyklonu posttropikalnego Isaias, głównie w rejonie granicy między Georgią a Karoliną Południową. Isaias to pierwszy huragan w tym wyjątkowo spokojnym sezonie na Atlantyku.





