Związek zawodowy reprezentujący pracowników chicagowskiego przedsiębiorstwa komunikacji miejskiej CTA domaga się od władz miasta podjęcia skuteczniejszych działań na rzecz ich bezpieczeństwa. Postulat ten pojawił się po tym, jak w ubiegłym tygodniu na stacji Damen/Lake Green Line śmiertelnie ugodzono nożem pracownika porządkowego, który próbował pomóc innej osobie zatrudnionej w CTA.
Prokuratura powiatu Cook podała, że 37-letni Chevazz Campbell w chwili zabójstwa Justina Mobleya był objęty dozorem elektronicznym i nosił opaskę monitorującą na kostce. Śledczy poinformowali, że przed tym atakiem co najmniej czterokrotnie próbowano doprowadzić do uchylenia zwolnienia warunkowego 37-latka z powodu naruszania godziny policyjnej. Prokurator powiatu Cook oraz przedstawiciele związków zawodowych pracowników transportu publicznego apelują do ustawodawców Illinois o wzmocnienie stanowego systemu dozoru elektronicznego. Prokuratorzy twierdzą, że w miniony czwartek Campbell przeskoczył przez bramkę biletową na stacji Damen/Lake po czym wdał się w kłótnię z pracownikiem CTA przebywającym w budce obsługi. W spór wmieszał się Mobley, pracownik porządkowy. Według ustaleń prokuratury Campbell użył gazu pieprzowego przeciwko Mobleyowi, a następnie ugodził go nożem w szyję. Campbell sam zgłosił się na policję, mówiąc funkcjonariuszom, że „naprawdę dał ciała i całkowicie stracił panowanie nad sobą”. Z akt wynika, że Campbell ma bogatą kartotekę kryminalną obejmującą co najmniej 29 przestępstw, a jego konflikty z prawem sięgają czasów, gdy był nastolatkiem. Wcześniej odbywał karę więzienia za ugodzenie nożem innej osoby w 2018 roku.





