Donald Trump zwolnił swoją rzeczniczkę prasową. Pracowała niecały tydzień

16 października 2026

Rzeczniczka prasowa prezydenta Donalda Trumpa Katie Zacharia została zwolniona zaledwie cztery dni po swoim debiucie w tej roli, w której zastąpiła Karoline Leavitt. Jak donosi „The New York Times, kilka godzin przed tą decyzją prezydent zasugerował Zacharii, by „przemyślała, czy stanowisko rzeczniczki Białego Domu na pewno jest dla niej odpowiednie.

Pierwsze wystąpienie Zacharii przed korpusem prasowym Białego Domu we wtorek trwało zaledwie 14 minut. Katie Zacharia najpierw czytała z kartki, a potem pytania zadali przedstawiciele jedynie trzech redakcji sympatyzujących z prezydentem. Następnie początkująca rzeczniczka odesłała dziennikarzy do zadawania pytań samemu Trumpowi, gdy ten opuszczał Biały Dom. Spadła na nią za to fala krytyki. Kolejny problemem okazały się kwalifikacje zawodowe byłej już rzeczniczki. Prezydent Trump przedstawił ją jako prawniczkę, ona sama też tak o sobie mówiła. Kiedy we wtorek jeden z reporterów zapytał Zacharię, w którym stanie zdała egzamin adwokacki wymagany do wykonywania zawodu prawnika w USA, padła odpowiedź „Kiedy przeprowadziłam się do Chin”. Tymczasem w Chinach tylko obywatele tego kraju mogą uzyskać licencję na wykonywanie zawodu prawnika.

PARTNERZY