Prezydent Donald Trump i wiceprezydent J.D. Vance obwiniają imigrację za gwałtowne zamieszki we Francji. Francuskie władze nie łączą protestów z imigrantami i oskarżają skrajną lewicę o podsycanie niepokojów.
Donald Trump napisał na Truth Social, że migranci przejęli Francję. Wezwał Francuzów, by szybko zamknęli granice. Wiceprezydent J.D. Vance stwierdził, że zachodni liberałowie sprowadzili do Francji „Trzeci świat” w imię różnorodności i współczucia. Dodał, że ignorowali pytania o asymilację, chociaż ostrzegano ich, do czego to doprowadzi. Vance przestrzegł Amerykanów, że taką przyszłość szykują dla Stanów Zjednoczonych demokraci w Kongresie. Francuskie władze nie wskazują imigracji jako przyczyny zamieszek. Premier Sébastien Lecornu oskarżył skrajną lewicę o celowe wywoływanie chaosu przed wyborami prezydenckimi. Wybory odbędą się w kwietniu przyszłego roku. Faworytką jest kandydatka skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen, która opowiada się za deportacją nielegalnych imigrantów. Trump i Vance publicznie ją popierają.





