Departament sprawiedliwości potwierdza zatrzymanie mężczyzny, który wysyłał listy do kongresmanów Illinois

26 października 2026

Mieszkaniec Quincy z Illinois został oskarżony o wysłanie listów zawierających biały proszek do czworga członków Kongresu USA. Jak wynika z ujawnionych w poniedziałek dokumentów sądowych miał on podjąć takie działanie, zainspirowany doniesieniami o podobnych przesyłkach z białym proszkiem, które w całym kraju otrzymywali senatorowie oraz sekretarze stanowi.

Według informacji przekazanych przez departament sprawiedliwości, 37-letni Matthew Unglesbee miał wysłać wspomniane listy do czworga członków Kongresu na terenie północnego Illinois w tym w Chicago a jedna z przesyłek trafiła do biura senatora. W biurze jednego z członków Izby Reprezentantów USA otrzymano przesyłkę, w której była sypka substancja. Jak podaje departament sprawiedliwości USA (DOJ), w liście zaadresowanym do amerykańskiego senatora widniał napis: „HA HA HA, ciesz się swoim prezentem”. Według akt sądowych, jako adres nadawcy na przesyłkach wskazano dane Unglesbee’ego. Funkcjonariusze służb federalnych i policjanci przeprowadzili z nim rozmowę w jego domu. Mężczyzna miał przyznać, że do działania zainspirowały go inne przypadki wysyłania listów z białym proszkiem do różnych instytucji na terenie całego kraju. „Unglesbee powiedział funkcjonariuszom, że wysłał cztery listy do czterech członków Kongresu po tym, jak w restauracji usłyszał rozmowę na temat wcześniejszych przesyłek tego typu, o których informowano na początku miesiąca” – czytamy w dokumentach sądowych . „Unglesbee przyznał, że miał świadomość wcześniejszych incydentów z przesyłkami zawierającymi biały proszek, w tym przypadków związanych z wąglikiem. Stwierdził, że wiedział, iż odbiorcy takich listów potraktują sprawę poważnie i wezwą służby w białych kombinezonach ochronnych, ponieważ wąglik jest niebezpieczny”. Z treści skargi wynika ponadto, że mężczyzna twierdził, iż to był tylko żart, jednocześnie przyznając, że odbiorcy mogli odebrać te listy jako groźbę. Listy trafiły do demokratycznych kongresmenów reprezentujących Illinois w Waszyngtonie a mianowicie do biur Mike’a Quigley, Brada Schneidera, Robin Kelly i Jan Schakowsky.

PARTNERZY