Wysoki koszt obsługo centrów danych w Illinois może być przerzucony na konsumentów

28 października 2026

Dane spółki ComEd wskazują, że koszt przyłączenia 30 centrów danych do sieci energetycznej w Illinois przekroczy 3 miliardy dolarów. Część wydatków została już poniesiona, a pozostałe inwestycje mają zostać zrealizowane do 2031 roku.

Deweloperzy centrów danych wpłacili 721 milionów dolarów zaliczek na poczet infrastruktury niezbędnej do przyłączenia się do sieci. Organizacje monitorujące sektor użyteczności publicznej ostrzegają, że koszty wynikające z ewentualnego niedoboru środków mogą ostatecznie obciążyć gospodarstwa domowe oraz małe przedsiębiorstwa w Illinois. ComEd kwestionuje te obawy, podkreślając, że podejmuje aktywne działania w celu ochrony odbiorców przed kosztami związanymi z centrami danych – m.in. poprzez zabezpieczenie 1,1 miliarda dolarów w formie środków kredytowych, które będzie można wykorzystać, jeśli projekty nie zostaną zrealizowane zgodnie z planem. Centra danych stają się w Stanach Zjednoczonych przedmiotem coraz intensywniejszej debaty. Pojawiają się postulaty wprowadzenia regulacji, które – między innymi – zobowiązywałyby operatorów tych obiektów do ponoszenia kosztów zużywanej przez nich energii oraz zasobów wodnych. Rzecznicy interesów konsumentów ostrzegają jednak, że poza wydatkami na wytworzenie nowej energii, koszty infrastruktury niezbędnej do przyłączenia centrów danych do sieci energetycznej firmy ComEd mogą zostać częściowo przerzucone na gospodarstwa domowe i małe przedsiębiorstwa w północnym Illinois. Przedstawiciele przedsiębiorstwa energetycznego kwestionują to twierdzenie. Z dokumentacji przedłożonej przez ComEd w toku postępowania regulacyjnego wynika, że ​​budowa nowej infrastruktury oraz modernizacja systemu, konieczne do przyłączenia 30 centrów danych do sieci, pochłoną 3,1 miliarda dolarów. Niektóre z tych obiektów zostały już podłączone, a pozostałe mają zostać uruchomione do 2031 roku. Deweloperzy realizujący te centra danych wpłacili zaliczki o łącznej wartości 721 milionów dolarów, co stanowi niespełna 25% całkowitych kosztów. Organizacje konsumenckie, w tym Citizens Utility Board oraz Environmental Law & Policy Center, wskazują, że może to oznaczać niedobór rzędu 2 miliardów dolarów – kwotę, która ostatecznie mogłaby zostać rozdzielona pomiędzy rachunki zwykłych odbiorców energii. „Zwykłe gospodarstwa domowe nie powinny ponosić kosztów dostarczania energii do centrów danych” – stwierdził Nick Wallace, prawnik w organizacji zajmującej się prawem ochrony środowiska. „ComEd oraz komisja handlu Illinois mogą chronić odbiorców energii i samą sieć, wymagając od centrów danych pokrycia 100% kosztów ich zaopatrzenia w energię oraz inwestycji w infrastrukturę” – dodał. Spółka ComEd utrzymuje, że analiza przeprowadzona przez grupy konsumenckie pomija kwotę 1,1 miliarda dolarów, zabezpieczoną za pomocą linii kredytowych, które gwarantują dokonywanie płatności za energię przez centra danych w okresie 10 lat. Wspomniana suma 3,1 miliarda dolarów wynika z dwóch elementów systemu przesyłu i dystrybucji energii elektrycznej. Oba te elementy obejmują wykorzystanie słupów oraz przewodów do transportu energii elektrycznej z jednego miejsca do drugiego, przy czym odnoszą się one do różnych etapów tego procesu. Linie przesyłowe transportują energię elektryczną o wysokim napięciu na duże odległości – wzdłuż autostrad i przez granice stanów – z elektrowni do lokalnych stacji elektroenergetycznych, gdzie napięcie jest obniżane. Następnie linie dystrybucyjne dostarczają tę energię do domów i przedsiębiorstw, które z niej korzystają. Koszty przyłączenia centrów danych rozkładają się mniej więcej po równo: 1,6 mld dolarów przypada na koszty przesyłu, a 1,5 mld dolarów na koszty dystrybucji. W przypadku kilku poszczególnych projektów koszty przesyłu przekraczają 100 mln dolarów a jeden z nich ma kosztować nawet 289 mln dolarów, a inny – 269 mln dolarów.

 

PARTNERZY