W Stanach Zjednoczonych zatrzymano obywatelkę Izraela, która nielegalnie zagłosowała w amerykańskich wyborach prezydenckich. To już drugi w ostatnim czasie taki przypadek dotyczący obywatela Izraela.
35 letnia kobieta mieszkająca w Los Angeles została aresztowana w związku z głosowaniem w wyborach prezydenckich w 2024 roku. Posiadała zieloną kartę, która daje prawo do stałego pobytu i pracy w USA, ale nie uprawnia do głosowania w wyborach federalnych. Rok później, ubiegając się o obywatelstwo, oświadczyła, że nigdy nie podawała się za obywatelkę Stanów Zjednoczonych, ani nie rejestrowała się do głosowania. Prokuratura twierdzi, że te oświadczenia były fałszywe. To drugi taki przypadek w ciągu ostatnich tygodni. Wcześniej zarzuty nielegalnego głosowania usłyszał trzydziestoletni Izraelczyk w Pensylwanii. Sprawa jest częścią szerokiej operacji federalnej wymierzonej w oszustwa wyborcze przed zbliżającymi się wyborami do Kongresu.





