Gubernator Kalifornii Gavin Newsom ogłosił, że ocali życie 548 więźniów przebywających obecnie w celach śmierci. Decyzja ta w praktyce oznacza likwidację kary śmierci w tym stanie kilka lat po tym, jak lokalne władze wprowadziły moratorium na wykonywanie egzekucji.
W liście skierowanym do mieszkańców stanu Gavin Newsom, przedstawiciel partii demokratycznej, stwierdził, że kalifornijski system kary śmierci jest z gruntu wadliwy, podatny na błędy i moralnie sprzeczny z podstawowymi wartościami Kalifornii. – Po blisko 30 latach pracy w sektorze publicznym zrozumiałem, jakie są granice tego, co władze mogą sprawiedliwie osiągnąć. Podejmuję ten krok, ponieważ jestem głęboko przekonany, że zabijanie usankcjonowane przez państwo jest sprzeczne z wartościami Kalifornii, podważa fundamenty naszego systemu prawnego i umniejsza każdego z nas podkreślił w pisemnym oświadczeniu gubernator. Decyzja ta spotkała się z natychmiastową krytyką ze strony osób działających na rzecz praw ofiar, w tym Marc Klaasa, którego 12-letnia córka, Polly, została w 1993 roku porwana i zamordowana. Jej zabójca, Richard Allen Davis, wciąż przebywa w celi śmierci. Marc Klaasa wyraził swoją opinię na antenie FOX News. Mordercy dzieci, ci, co zabijają na ulicy, seryjni mordercy zostali uniewinnieni przez gubernatora skomentował Marc Klaasa.





