Hubert Hurkacz odpadł w ćwierćfinale prestiżowego tenisowego turnieju w amerykańskim Indian Wells. Rozstawiony z „ósemką” Polak przegrał z grającym tu z numerem „23” Bułgarem Grigorem Dimitrowem 6:3, 4:6 i 6:7 (2-7). Trzeci set był bardzo interesujący. Dimitrow prowadził już 5:2, ale Hurkacz odrobił straty i doprowadził do tie-breaka. W nim jednak uległ zawodnikowi z Bułgarii 2-7. Dla naszego tenisisty to wyrównanie wyniku, który osiągnął w Indian Wells przed dwoma laty. W poniedziałek wrocławianin po raz pierwszy w karierze znajdzie się w pierwszej dziesiątce światowego rankingu. W półfinale Dimitrow, który wcześniej wyeliminował między innymi drugiego w światowym rankingu Rosjanina Daniiła Miedwiediewa, zmierzy się z Cameronem Norrie’m. Brytyjczyk – rozstawiony z numerem „21” gładko, bo 6:0 i 6:2 pokonał w ćwierćfinale turniejową „jedenastkę”, Argentyńczyka Diego Schwartzmana.





