Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek powiedział, że celem nowego przedmiotu szkolnego – Historia i teraźniejszość – jest pokazanie prawdy o Polsce. Szef resortu edukacji i nauki odniósł się do głosów osób, które krytykują podręcznik.
„Młodym ludziom wciskali, że Polska tak naprawdę nie miała żadnych większych zasług w czasie II wojny światowej, ofiarą być może była, ale głównie to zajmowała się mordowaniem Żydów. Ludzie, którzy produkowali filmy typu „W ciemności”, „Pokłosie”, „Ida”, gdzie Polska, jeśli była pokazywana, to tylko w czarnych barwach i Polacy w czarnych barwach, dzisiaj spotykają się z prawdą a tę prawdę odkrywają na nowo, że Polska była największą ofiarą II wojny światowej i wszystkie statystyki na to wskazują” – powiedział Przemysław Czarnek. Przedmiot „Historia i teraźniejszość” ma 1 września zastąpić „Wiedzę o społeczeństwie” realizowaną w liceum, technikum i szkołach branżowych w zakresie podstawowym. „Wiedza o społeczeństwie” w zakresie rozszerzonym dla uczniów liceum i technikum pozostanie bez zmian. „Świadomość historyczna oraz umiejętności kształtowane i rozwijane na lekcjach historii umożliwiają młodym ludziom dostrzeganie związków między współczesnością a przeszłością, kształtowanie postaw patriotycznych, krytyczne i racjonalne ocenianie wydarzeń, jak również kształtowanie postawy tolerancji i szacunku wobec dorobku cywilizacyjnego innych kultur lub narodów” – uzasadnia resort oświaty.





