Komisja Europejska podwyższyła prognozy gospodarcze dla Polski na ten rok, natomiast na przyszły obniżyła. Według szacunków Komisji polska gospodarka będzie się rozwijała w tym roku w tempie 5,2 procent.
To o półtora punktu procentowego więcej niż przewidywania w maju. W przyszłym roku natomiast PKB Polski wzrośnie o 1,5 procent. W maju Komisja przewidywała, że będzie on o połowę wyższy. Unijne prognozy wskazują, że Polska będzie miała w tym roku jeden z najlepszych wyników i razem z Węgrami zajmie czwarte miejsce. W analizie dotyczącej Polski Komisja napisała, że gospodarka naszego kraju weszła w ten rok na mocnych fundamentach. Wśród głównych motorów wzrostu unijni eksperci wymienili ogromny wzrost inwestycji i budowanie zapasów przez firmy w związku z niepewną sytuacją w globalnym łańcuchu dostaw. „Tymczasem konsumpcja prywatna wzrosła umiarkowanie mimo znacznego napływu uchodźców z Ukrainy, co powoduje, że podwyższona inflacja i spadające zaufanie konsumentów już teraz mają negatywny wpływ na decyzję gospodarstw domowych o wydatkach” – czytamy w analizie dotyczącej Polski. Komisja szacuje spowolnienie wzrostu do końca tego roku, co będzie konsekwencją rosyjskiej napaści na Ukrainę, zaostrzenia polityki pieniężnej i pogorszenia nastrojów gospodarczych. Wzrost konsumpcji – jak podkreśla Bruksela – będzie nadal ograniczany przez coraz większą niepewność co skłoni konsumentów do oszczędzania. Z całej Unii najwyższy wzrost gospodarczy ma być w tym roku w Portugali – 6,5 procent PKB. Następne są Słowenia oraz Irlandia. Komisja opublikowała dziś także dane dotyczące inflacji i tu też zrewidowała swoje przewidywania. Według najnowszych szacunków inflacja ma wynieść w tym roku w Polsce 12,2 procent. To o sześć dziesiątych punktu procentowego więcej niż przewidywania majowe. Najwyższa ma być na Litwie i w Estonii – 17 procent. Podobnie jak w prognozach majowych, także i teraz Komisja szacuje, że ceny będą rosły najszybciej w Europie Środkowo-Wschodniej. Jeśli chodzi o przewidywania dla całej Unii, to w krótkiej charakterystyce eksperci napisali, że wojna Rosji na Ukrainie pogarsza perspektywy i nadal negatywnie wpływa na europejską gospodarkę kierując ją na tory niższego wzrostu i wyższej inflacji. W tym roku PKB Wspólnoty wzrośnie o 2,7 procent. Inflacja ma osiągnąć najwyższy poziom w historii i wynieść 8,3 procent.





