Prezydenci Polski i Litwy zapowiadają kolejne wizyty w Kijowie. W prezydenckiej rezydencji na Mierzei Helskiej Andrzej Duda odbył dwudniowe konsultacje polityczne z Gitanasem Nausedą.
Szef Biura Polityki Międzynarodowej Jakub Kumoch powiedział, że obaj przywódcy planują ponownie udać się na Ukrainę, by spotkać się z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. „Prezydenci ustalili kalendarz tego, kto, w jaki sposób będzie się spotykał z Wołodymyrem Zełenskim. Będą nowe podróże do Kijowa” – zadeklarował prezydencki minister. Jak dodał, prezydenci Duda i Nauseda sporo czasu poświęcili też kwestiom sankcji wobec Rosji. „Oba kraje muszą być solidarne i cały czas ze sobą się konsultować, ponieważ graniczą z enklawą Kaliningradu. Widzieliśmy całkiem niedawno w jaki sposób Litwa próbowała w sposób konsekwentny egzekwować sankcje i w jaki sposób została potraktowana przez Komisję Europejską” – powiedział Jakub Kumoch. W połowie lipca Komisja Europejska zezwoliła na tranzyt kolejowy do Kaliningradu przez terytorium Wspólnoty niektórych towarów objętych unijnymi sankcjami. Wcześniej władze w Wilnie podkreślały, że wprowadzenie ograniczeń związane jest z unijnymi sankcjami nałożonymi na Kreml. Minister Jakub Kumoch podkreślił, że sygnał płynący z polsko-litewskich konsultacji jest jasny – oba państwa nie ograniczą swojego wsparcia dla Ukrainy. „Oba państwa zamierzają je jeszcze bardziej skoordynować i uskuteczniać razem z innymi partnerami z regionu. Rosja musi liczyć się z tym, że nie uda się jej ani metodami prowokacyjnymi, ani poprzez swoją armię trolli, ani w żaden sposób odstraszyć Polski i Litwy przed działaniami w ramach UE i NATO na rzecz Ukrainy” – zaakcentował Jakub Kumoch. Podsumowując rozmowy z Gitanasem Nausedą, prezydent Andrzej Duda napisał na Twitterze, że Polska i Litwa zwiększą współpracę wojskową. Jakub Kumoch przypomniał, że ta tematyka pojawiła się podczas niedawnej wizyty obu przywódców na przesmyku suwalskim. „Polska i Litwa są czymś więcej niż sojusznikami w ramach NATO, są państwami, które w polityce bezpieczeństwa rozumieją się niemal bez słów” – zapewnił szef Biura Polityki Międzynarodowej.





