Mężczyzna oskarżony o zastrzelenie trzech osób w Portage Park pozostanie w więzieniu

15 grudnia 2022

Sąd nie zgodził się na kaucje w sprawie mężczyzny oskarżonego o potrójne morderstwo w Portage Park. Do strzelaniny doszło w miniony weekend przed barem.

32-letni Samuel Parsons-Salas, usłyszał między innymi trzy zarzuty morderstwa pierwszego stopnia, jeden zarzut usiłowania morderstwa oraz agresywnego zachowania. Podczas wstępnego przesłuchania, prokurator powiedział, że 32-latek wywołał strzelaninę po bójce w barze Vera Lounge, w którym odbywało się urodzinowe przyjęcie jednej z ofiar, 26-letniej kobiety. Została ona postrzelona w głowę i w krytycznym stanie przebywa w szpitalu. W strzelaninie przed barem zginął ojciec kobiety, 50-letni Ricky Vera, 26-letni Mario Pozuelos i 24-letnia Mercedes Tavares. Po strzelaninie Parsons-Salas zmusił swoją dziewczynę by pojechała do mieszkania na Montrose Avenue i zagroził, że ją zastrzeli, jeśli opuści budynek – powiedział prokurator. Kamera monitoringu na pobliskim budynku nagrała strzelaninę. Dzięki niemu i zeznaniom kilku świadków udało się zidentyfikować sprawcę ataku. Parsons-Salas ma stawić się ponownie w sądzie w przyszłym miesiącu. Z akt sądowych wynika, że Samuel Parsons-Salas został zwolniony z więzienia we wrześniu ubiegłego roku, cztery lata po tym jak zawarł ugodę z prokuratorami w sprawie podwójnego morderstwa w dzielnicy Albany Park w 2009 roku. Początkowo stawiano mu szereg zarzutów – 10 zarzutów morderstwa, 4 zarzuty zbrojnego wtargnięcia do domu, 2 zarzuty zbrojnego napadu, 16 zarzutów włamania i 2 zarzuty agresywnego bezprawnego ograniczenia wolności. Parsons-Salas przyznał się do dwóch zarzutów wtargnięcia do domu, jak wynika z akt sądowych. Dzięki ugodzie z prokuraturą i obciążającym zeznaniom, jego współoskarżony został skazany na dożywocie. Z kolei Persons-Salas mógł przedterminowo wyjść z więzienia.

PARTNERZY