Ponad 8 tysięcy osób udało się uratować spod gruzów po trzęsieniu ziemi w Turcji – poinformował prezydent tego kraju Recep Tayyip Erdogan. Ratownicy kończą już pracę na gruzowiskach i wracają do domów.
Liczba ofiar ubiegłotygodniowego, podwójnego trzęsienia w Turcji i w Syrii przekroczyła właśnie 41 tysięcy. Trzęsienie sprzed tygodnia było najgorszym w nowoczesnej historii Turcji. W całym kraju zginęło ponad 35 tysięcy osób. Po syryjskiej stronie liczba ofiar wynosi obecnie niemal 6 tysięcy, ale przypuszcza się, że jest ona mocno zaniżona, bo do wielu miejsc pomoc wciąż nie dotarła. Turecki prezydent poinformował, że spod gruzów udało się wyciągnąć ponad 8 tysięcy osób. Równocześnie Recep Tayyip Erdogan ogłosił, że kolejne ekipy z zagranicy opuszczają Turcję. Dzisiaj wyjechały zespoły z Niemiec i Belgii, a jutro do domu mają wrócić polscy strażacy. Skala kataklizmu jest ogromna. Szacuje się, że dach nad głową w Syrii i w Turcji straciło siedem milionów osób. Tylko niewielka część spośród nich znalazła tymczasowe schronienie pod namiotami czy w hotelach na wybrzeżu w tureckiej Antalii.Ratownicy w tureckim mieście Antiochia wydobyli spod gruzów kilkunastoletnią dziewczynkę oraz 65-letniego Syryjczyka. Osoby te przetrwały pod gruzami 208 godzin od zeszłotygodniowego trzęsienia ziemi. Ratownicy mają nadzieję na odnalezienie w tym miejscu kolejnych osób. Liczba ludzi wydobytych dziś spod zawalonych budynków wzrosła do dziewięciu. Turecki prezydent Recep Tayip Erdogan zapowiedział zaostrzenie przepisów budowlanych. Liczne budynki stawiane na terenach o aktywności sejsmicznej niezgodnie ze sztuką zawaliły się, znacząco zwiększając liczbę zabitych. „Zniszczone budynki, które uwięziły lub zabiły tysiące ludzi, przypominają nam, że rząd musi wprowadzić nowe przepisy budowlane” – podkreślił turecki prezydent podczas wystąpienia telewizyjnego.





