W Moskwie z orędziem do Zgromadzenia Federalnego wystąpił Władimir Putin. Przywódca państwa – agresora powtarzał propagandowe hasła, mające usprawiedliwić inwazję na Ukrainę. Zapewniał też, że gospodarka Rosji rozwija się, a Rosjanom, szczególnie bezpośrednio związanym z wojną, obiecywał pomoc państwa.
Nie wspomniał jednak, że w związku z najazdem na Ukrainę, Federacja Rosyjska została odizolowana od światowej gospodarki i systemów finansowych. Dyktator zapowiedział kontynuację inwazji na Ukrainę. Następnie tak, jak od początku wojny powtarzał propagandowe hasła o zagrożeniu ze strony Zachodu i próbach zniszczenia rosyjskiego państwa. Podawał też nieprawdziwe informacje na temat kryzysu gospodarczego, społecznego i politycznego w zachodnich państwach. Zapowiedział pociągnięcie do odpowiedzialności tych Rosjan, którzy działają przeciwko interesom Kremla. Władimir Putin w orędziu nie wspomniał o swojej odpowiedzialności za zbrodnie wojenne popełnione przez rosyjskich żołnierzy w Ukrainie. Wzywał też Rosjan do solidarności z armią, w tym firmy pracujące na rzecz przemysłu zbrojeniowego do zwiększenia produkcji.





