„Musimy działać razem” – mówili przywódcy krajów wschodniej flanki NATO w czasie trwającego w Warszawie spotkania. Prezydenci państw Bukareszteńskiej Dziewiątki spotkali się w polskiej stolicy z prezydentem Stanów Zjednoczonych Joe Bidenem oraz szefem NATO Jensem Stoltenbergiem.
Chcą zastanowić się, w jaki sposób jeszcze bardziej wzmocnić bezpieczeństwo regionu wobec działań Rosji n Ukrainie. Gospodarz spotkania prezydent Andrzej Duda mówił w Pałacu Prezydenckim, że aby wschód Europy był bezpieczny należy podejmować kolejne decyzje, dotyczące również Ukrainy „Chcemy dzisiaj pomysleć, co można wspólnie zrobić przed szczytem B9 w Bratysławie i przed szczytem NATO w Wilnie i jakie mamy możliwości dalszego wspierania Ukrainy” – mówił Andrzej Duda. Szef NATO Jens Stoltenberg przekonywał, że bezpieczeństwo Europy także zależy od bezpieczeństwa Ukrainy. A prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden powtórzył wcześniejsze deklaracje, że Waszyngton przyjdzie z pomocą sojusznikom, jeśli zajdzie taka potrzeba „Oczywistym jest, że artykuł 5. Traktatu Północnoataltyckiego to świętość, obietnica złożona przez Stany Zjednoczone, że będziemy bronić każdego centymetra terytorium NATO” – podkreślał. Spotkanie nie zakończy się konkretnymi decyzjami, ale jest kluczowe przed zaplanowanym na lipiec szczytem NATO w Wilnie. To właśnie w litewskiej stolicy mają zapaść najważniejsze decyzje dla dalszego bezpieczeństwa wschodniej Europy. Bukareszteńska Dziewiątka czyli grupa dziewięciu krajów na wschodzie Europy została utworzona w 2014 roku w reakcji na ówczesną aneksję Krymu przez Rosję i wywołanie wojny na wschodzie Ukrainy. Wszystkie kraje B9 od tego czasu wspólnie zabiegają na forum NATO o korzystne rozwiązania dla całego regionu w dziedzinie bezpieczeństwa.





