Intensywne opady deszczu, grad, burze a nawet tornado może pojawić się dziś w rejonie metropolii chicagowskiej. To efekt burzowego frontu jaki objął południowo zachodnie i środkowe stany USA od Teksasu po Illinois, zamieszkiwane przez ponad 20 milionów ludzi. Krajowe centrum meteorologiczne wydało ostrzeżenie przed załamaniem pogody także dla Illinois i północno zachodniej Indiany. Obowiązuje ono dziś do 1 po południu. Lokalnie możliwe są także podtopienia. Burzom może towarzyszyć silny wiatr w porywach osiągający od 40 do 45 mil na godzinę. Najbardziej na gwałtowne burze narażeni są mieszkańcy powiatów w Illinois LaSalle, Kendall, Grundy i Will oraz w Indianie Lake, Porter i LaPorte .





