Kontrowersje wokół wywiadu chińskiego ambasadora we Francji. Pekin próbuje tłumaczyć wypowiedź dyplomaty

24 kwietnia 2023

Chińskie MSZ stara się załagodzić sytuację po wypowiedzi swego ambasadora we Francji, który kwestionował suwerenność byłych republik radzieckich. Rzeczniczka MSZ Chin oświadczyła, że władze w Pekinie szanują niepodległość krajów, które powstały po rozpadzie Związku Radzieckiego.

Wypowiedź ambasadora Chin we Francji padła w kontekście Ukrainy i została odebrana jako próba usprawiedliwiania rosyjskiej inwazji. Ambasador Chin w Paryżu Lu Shaye w wywiadzie dla francuskiej telewizji stwierdził, że suwerenność państw powstałych po rozpadzie Związku Radzieckiego, takich jak Ukraina, de facto nie ma umocowania w prawie międzynarodowym. Ta wypowiedź wywołała krytyczne reakcje w Unii Europejskiej, a przede wszystkim w stolicach państw, których dotyczyła. Szczególnie oburzone są władze państw bałtyckich, które będą domagać się oficjalnych wyjaśnień od chińskich władz. Tymczasem rzeczniczka chińskiego MSZ na konferencji prasowej w Pekinie stwierdziła, że Chiny respektują suwerenność państw powstałych po rozpadzie ZSRR, dementując słowa swego ambasadora we Francji. Chiny są krytykowane za niejednoznaczny stosunek wobec rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Pekin w ostatnim czasie rozwija współpracę wojskową z Rosją, jednocześnie starając się być postrzegany jako stolica działająca na rzecz zakończenia konfliktu.

PARTNERZY