Wezwanie do używania języka miłosierdzia to najważniejsze przesłanie z kolejnego spotkania jakie papież Franciszek odbył w Budapeszcie. Trwa drugi dzień wizyty apostolskiej w węgierskiej stolicy.
W kościele świętej Elżbiety na peszteńskim placu Róż papież spotkał się z ubogimi i uchodźcami. Takimi jak Oleg, który wraz z żoną i piątką dzieci uciekł w maju ubiegłego roku z ukraińskiego Dniepra. „Nasza podróż trwała wiele dni, ale znaleźliśmy tu dach nad głową i spotkaliśmy dobrych ludzi w węgierskim Caritasie.” Franciszek podziękował węgierskiemu kościołowi za wszystkie charytatywne działania podejmowane wobec ubogich, bezdomnych czy społeczności romskiej. „Potrzebujemy Kościoła który biegle posługuje się językiem miłosierdzia, i używa go w mowie powszechnej, którą słyszą i rozumieją wszyscy, nawet ci najbardziej oddaleni, nawet ci, którzy nie wierzą.” – powiedział papież Franciszek. Po spotkaniu w kościele pod wezwaniem świętej Elżbiety papież udał się do pobliskiej świątyni grekokatolickiej by spotkać się z duchowieństwem i przedstawicielami tej społeczności.





