Izraelskie wojsko zbombardowało Strefę Gazy. Armia przekazała, że celem ataków były zakłady produkujące broń i podziemne tunele należące do Hamasu. Ostrzelano także między innymi instalację wojskową należąca do oddziału marynarki wojennej Hamasu oraz fabrykę betonu, z której organizacja korzystała przy budowie swojej infrastruktury.
Media związane z Hamasem poinformowały, że izraelskie samoloty we wtorek późnym wieczorem uderzyły w dwóch miejscach znajdujących się w enklawie. Wcześniej palestyńscy bojownicy ostrzelali Izrael z terenu Stefy Gazy. Atak był odwetem za śmierć jednego z przywódców Islamskiego Dżihadu Khadera Adnana, którym zmarł w izraelskim areszcie. Jak podała izraelska armia, ze Stefy Gazy wystrzelono trzy rakiety. Wszystkie spadły na otwartych terenach, poza osiedlami mieszkalnymi. Khader Adnan został zatrzymany przez Izraelczyków w lutym na Zachodnim Brzegu. Od tamtego czasu prowadził strajk głodowy. Mężczyzna został rano znaleziony nieprzytomny w celi, wkrótce potem zmarł. Kilka dni temu izraelski sąd nie zgodził się na jego uwolnienie. Premier Palestyny Mohammed Sztajeh określił śmierć bojownika jako „celowe zabójstwo”. Islamski Dżihad zapowiedział zemstę za śmierć Khadera Adnana.





