Rekordowo wysokie temperatury i wywołane nią pożary zmusiły 25 tysięcy mieszkańców kanadyjskiej prowincji Alberta do ewakuacji. Rząd prowincji ogłosił stan wyjątkowy.
Straż pożarna informuje, że w stanie jest 110 ognisk pożarów. 32 z nich pozostają poza kontrolą. Akcje gaśnicze utrudnia silny wiatr. Premier rządu prowincji Danielle Smith powołała gabinet kryzysowy. „To nie jest krok, który podejmuje się łatwo, ale jest to krok, który pozwoli na najszybszą i najbardziej skuteczną reakcję” – oświadczyła Danielle Smith „Taka decyzja pozwoli prowincji na większe uprawnienia dotyczące mobilizacji wsparcia oraz dostępu do funduszy kryzysowych” – dodała. Do Alberty ma przybyć wsparcie 200 strażaków z innych prowincji. Tylko w tym roku w stanie Alberta spłonęło ponad 350 000 hektarów.





