Prezydent Joe Biden odwołał planowane na przyszły tydzień wizyty w Australii i Papui Nowej Gwinei. Powodem jest polityczny pat w Waszyngtonie, który grozi ogłoszeniem niewypłacalności Stanów Zjednoczonych.
Aby uniknąć niewypłacalności Kongres Stanów Zjednoczonych musi podnieść limit długu publicznego. Jednak republikanie, którzy mają większość w Izbie Reprezentantów, zgadzają się na to tylko pod warunkiem znaczących cieć budżetowych. Prezydent Joe Biden argumentuje, że kongresmani mają obowiązek podniesienia limitu, ponieważ dotyczy on spłaty przez USA wcześniej zaciągniętego długu, a nie nowych zobowiązań. Przypomina, że Kongres w przeszłości 78 razy podnosił limit zadłużenia. W Waszyngtonie toczą się negocjacje pomiędzy prezydentem a przedstawicielami obu ugrupowań parlamentarnych. Joe Biden odlatuje jutro na szczyt G-7 do Japonii, skąd miał się udać do Papui Nowej Gwinei, a następnie do Australii na szczyt przywódców grupy QUAD, składającej się z USA, Australii, Indii oraz Japonii. Ta część podróży została odwołana i z Japonii prezydent USA powróci do Waszyngtonu. Joe Biden dzwonił wczoraj do przywódców Australii i Papui-Nowej Gwinei by poinformować ich o swojej decyzji i zapewnić, że spotka się z nimi w innym terminie.





