Beata Szydło na forum PE broniła komisji ds. zbadania rosyjskich wpływów

31 maja 2023

Podczas debaty w Parlamencie Europejskim była premier Beata Szydło ostro skrytykowała deputowanych opozycji, którzy sprzeciwiają się komisji do spraw zbadania rosyjskich wpływów. Dziś na sesji Europarlamentu w Brukseli odbyła się debata na ten temat.

Beata Szydło, wypowiadająca się w imieniu grupy konserwatystów, podkreślała, że tego typu komisje funkcjonują także w innych krajach. „Dlaczego bronicie ruskich wpływów, a dlaczego nie bronicie interesów polskich obywateli, których jesteście reprezentantami” – pytała była premier. „Wstyd Sikorski, że byłeś kiedyś ministrem spraw zagranicznych. Wstyd, że na tej sali są byli polscy premierzy, którzy kiedyś reprezentowali również partię, która zaciągała w Moskwie pożyczki. Konstytucja polska nie jest łamana, prawo nie jest łamane. Dobrze, że ta komisja powstaje w Polsce, bo jeżeli mówimy o tym, jak silne są ruskie wpływy, to ta debata pokazuje, że są bardzo silne” – powiedziała Beata Szydło. Zwróciła się też do unijnego komisarza odpowiedzialnego za sprawiedliwość, Didiera Reyndersa, podkreślając, że jeżeli chodzi o sprawy związane z wymiarem sprawiedliwości, to zgodnie z traktatami leżą one w gestii suwerennych państw. Była premier skrytykowała też tych eurodeputowanych opozycji, którzy – jak mówiła – nawołują do rebelii i mówią o wyprowadzaniu ludzi na ulice. Z apelem o tłumny udział w niedzielnej demonstracji w Warszawie wystąpił między innymi eurodeputowany Andrzej Halicki, wypowiadający się w imieniu grupy chadeków. „Jestem tutaj, żeby ostrzec, bo „lex Tusk” to nie jest kolejna ustawa, która łamie konstytucję. Ta władza ma jeden scenariusz działania – oskarżyć innych o to, co sama robi, i jednocześnie wyeliminować opozycję z życia publicznego. Oskarżyć i wyeliminować bo boi się przegranej” – mówił Andrzej Halicki. Debata na temat specjalnej komisji do spraw zbadania rosyjskich wpływów została zorganizowana na wniosek największej grupy w Europarlamencie – chadeckiej – który został poparty przez socjalistów, liberałów i zielonych.

PARTNERZY