Unia Europejska przedłużyła o kolejne sześć miesięcy, czyli do końca stycznia przyszłego roku sankcje nałożone na Rosję za napaść na Ukrainę. Decyzja była spodziewana i była formalnością.
Restrykcje, które Wspólnota zaczęła nakładać od 2014 roku były zaostrzane od końca lutego ubiegłego roku. Od tego czasu unijne kraje przyjęły 11 pakietów sankcyjnych. Obejmują one szeroki wachlarz sankcji sektorowych, w tym ograniczenia w dziedzinie handlu, finansów, technologii i towarów podwójnego zastosowania, przemysłu, transportu i dóbr luksusowych. W ramach restrykcji Unia nałożyła tez zakaz importu węgla i ropy oraz niektórych produktów ropopochodnych transportowanych drogą morską z Rosji. Odcięła również kilka rosyjskich banków od globalnego systemu rozliczeń finansowych SWIFT. Unia Europejska zakazała też nadawania na swoim terytorium kilku prokremlowskim mediom które szerzą manipulacje i dezinformacje i wspierają wojnę Rosji przeciwko Ukrainie.





