Wicepremier Jarosław Kaczyński powiedział podczas spotkania z mieszkańcami Stawisk w województwie podlaskim, że Polacy najbardziej chcą bezpieczeństwa i dostatniości. Prezes Prawa i Sprawiedliwości wystąpił na pikniku rodzinnym odbywającym się pod hasłem „Z miłości do Polski”.
Wicepremier Jarosław Kaczyński stwierdził, iż Polacy rozumieją bezpieczeństwo w wielu aspektach: państwowym, osobistym, pracowniczym i finansowym, ale także podczas zabawy. Prezes Prawa i Sprawiedliwości podkreślił, że każdy Polak, a nie tylko wybrani, powinien mieć szansę na dostatek. Wicepremier przekonywał, że „Polska jest coraz silniejsza i coraz bezpieczniejsza”. Mówił, że nasz kraj ma sojuszników, ale „sojusznicy pomagają tylko tym, którzy potrafią się sami obronić”. Wskazał na przykład Ukrainy, która gdyby nie walczyła i została szybko pokonana, nie cieszyłaby się międzynarodowym wsparciem. Prezes PiS Jarosław Kaczyński podkreślał, że także wobec Ukrainy polski rząd prowadzi i nadal będzie prowadził politykę obrony polskich interesów, np. jeśli chodzi o rolników. Podczas pikniku rodzinnego w Stawiskach, wicepremier Jarosław Kaczyński stwierdził, że jego partia jest jedynym gwarantem dalszego rozwoju Polski. Prezes PiS przekonywał, że rządy Zjednoczonej Prawicy skutecznie walczą z gospodarczymi trudnościami wywołanymi przez pandemię i wojnę oraz prosił o poparcie dla kontynuacji tej polityki w nadchodzących wyborach. Wicepremier Jarosław Kaczyński zapewniał, że nie będzie koalicji Prawa i Sprawiedliwości z Konfederacją. Prezes PiS zapowiedział, że w ciągu kilku tygodni partia przedstawi program wyborczy. Powiedział, że program Konfederacji „to jest doprowadzenie nas do nędzy”. Wskazał na zapowiedź wprowadzenia bonu na leczenie o wartości ponad 4000 złotych i mówił, że takie pieniądze uniemożliwią leczenie osobom ciężko chorym. „To oznacza skazanie bardzo wielu ludzi na śmierć. To są pomysły szaleńców, to są pomysły dzieciaków. Tylko dzieci mogą uwierzyć w taki program” – powiedział Jarosław Kaczyński. W Stawiskach Jarosław Kaczyński krytykował również pozostałe kluby opozycyjne, w szczególności lidera Platformy Obywatelskiej, Donalda Tuska, którego nazwał „największym wrogiem naszego narodu”. „Ten człowiek nie może rządzić Polską. Ten człowiek powinien pójść w końcu do swoich Niemiec i niech tam szkodzi, a nie tu” – mówił Jarosław Kaczyński. Prezes PiS mówił także o relacjach Polski z Ukrainą. Podkreślił, że Polska wspiera swoich wschodnich sąsiadów i przekazuje broń, dodał jednak, że wobec Ukrainy Polska będzie przede wszystkim „prowadziła politykę obrony polskich interesów”. Wicepremier powiedział, że Polska chce i musi pomagać Ukrainie, ale nie uznaje zasady, „że jeden daje, a drugi tylko bierze”.





