Polska wywiązuje się z umowy w sprawie kopalni Turów – powiedział Czeskiej Agencji Prasowej premier Petr Fiala. Polityk odniósł się do informacji Czeskiej Służby Geologicznej, według której podziemna bariera wybudowana w celu ochrony wód gruntowych działa, jednak nie przyniosła na razie efektu po czeskiej stronie granicy.
Szef Czeskiej Służby Geologicznej Zdenek Venera poinformował, że podziemna ściana zatrzymuje wodę, ale tylko po stronie polskiej. Wskazują na to dane z czterech odwiertów kontrolnych. Dodał, że ze względu na złożoną sytuację hydrogeologiczną nie da się określić czy – i kiedy – efekt będzie widoczny również po stronie czeskiej. Premier Petr Fiala zapewnił, że polsko-czeskie porozumienie w sprawie Turowa, określające parametry funkcjonalności podziemnej bariery, jest najlepszym możliwym rozwiązaniem dla Czech i przygranicznych mieszkańców. „Od początku było jasne, że ewentualny pozytywny wpływ bariery na terytorium Czech wystąpi z opóźnieniem” – powiedział szef czeskiego rządu. Petr Fiala przypomniał, że efekty inwestycji zweryfikuje nowy model hydrogeologiczny, który ma być gotowy za dwa lata. Według organizacji ekologicznych podziemna ściana znajduje się w niewłaściwym miejscu i nie zapobiegnie odpływowi wody. Premier Petr Fiala skomentował, że niektórzy od początku występowali przeciwko polsko-czeskiemu porozumieniu i nie zaskakuje go, że próbują podważyć jego wiarygodność również teraz.





