Liczba zabitych w rosyjskich atakach rakietowych na Pokrowsk w obwodzie donieckim wzrosła do 8, a rannych do 81. Osoby z obrażeniami to 39 cywilów, wśród nich dwoje dzieci, 31 policjantów, 7 pracowników pogotowia ratunkowego i 4 wojskowych – poinformował szef donieckiej administracji Pawlo Kyryłenko.
Rakiety Iskander uszkodziły 12 budynków wielopiętrowych, hotele, siedzibę prokuratury. Po ataku prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wezwał do powstrzymania rosyjskiego terroru. „Każdy, kto walczy za wolność Ukrainy, ratuje życie ludzi. Każdy na świecie, kto pomaga Ukrainie, razem z nami pokona terrorystów. Rosja odpowie za wszystko, co zrobiła w czasie tej strasznej wojny” – napisał w serwisie Telegram prezydent Ukrainy. Analitycy wojskowi i władze Ukrainy zwracają uwagę na zbrodniczą taktykę stosowaną przez moskiewski reżim. Najpierw agresor uderza w obiekty cywilne, a po krótkiej przerwie ponawia atak tak, aby zabić ratowników spieszących na pomoc ofiarom pierwszego ataku.





