Amerykański Departament Stanu poinformował, że w weekendowych atakach Hamasu na Izrael zginęło co najmniej 11 amerykańskich obywateli. Wcześniej informowano o czterech zabitych. Liczba uprowadzonych Amerykanów jest nieznana. Rzecznik Departamentu Stanu Matthew Miller poinformował, że amerykańskie służby dyplomatyczne są w kontakcie z rodzinami zabitych oraz zaginionych i udzielają im pomocy konsularnej. „Niestety dziewięciu Amerykanów straciło życie w tych przerażających atakach. Jesteśmy w bliskim kontakcie z rządem Izraela, który prowadzi operację poszukiwania zaginionych obywateli USA, obywateli Izraela” – powiedział Miller. Wcześniej przedstawiciele Departamentu Stanu informowali, że liczba zaginionych Amerykanów waha się od sześciu do dwunastu. Nie jest jasne czy zaginieni zostali wzięci jako zakładnicy, zabici, czy też ukrywają się. Liczba ofiar wśród obywateli Amerykańskich może wzrosnąć, ponieważ wielu mieszkańców Izraela ma podwójne obywatelstwo.





