Izraelska armia: to nie my zbombardowaliśmy szpital w Gazie

18 października 2023

Izrael zaprzecza, jakoby stał za bombardowaniem szpitala w środkowej Gazie. Wczoraj wieczorem pociski spadły na szpital Al Ahli, gdzie chroniły się tysiące cywilów. Według palestyńskich władz zginęło co najmniej 500 osób.

Izraelska armia poinformowała w komunikacie, że nie zbombardowała szpitala, co miało zostać potwierdzone w analizie danych wojskowych. Przedstawiciele wojska przypuszczają, że do tragedii doprowadziły pociski wystrzelone z Gazy przez bojowników Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu. W szpitalu prowadzonym przez baptystów doszło do eksplozji i ogromnego pożaru. Palestyńskie władze informują, że nie żyje co najmniej 500 osób. W budynku byli nie tylko ranni, ale także cywile, którzy uciekli z domów i chronili się przed bombardowaniami. Zaraz po tragedii doszło do masowych demonstracji na Zachodnim Brzegu oraz w kilku innych miejscach na Bliskim Wschodzie. Prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas ogłosił trzydniową żałobę narodową. Kraje arabskie takie jak Katar, Jordania czy Turcja potępiły Izrael za bombardowanie. Słowa potępienia, choć bez wskazania sprawcy, popłynęły też z Kanady, Egiptu oraz Światowej Organizacji Zdrowia. W reakcji na wydarzenia w Gazie Jordania odwołała szczyt z udziałem przedstawicieli krajów arabskich. Miał na niego przylecieć także prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden, który jest w drodze na Bliski Wschód. W trakcie spotkania liderzy mieli rozmawiać o sposobach zakończenia kryzysu humanitarnego w Gazie.

PARTNERZY